środa, 5 marca 2014

ROZDZIAŁ 16.


Niepewnie podążyłam za Harry'm. Chłopak walnął się na łóżko i obserwował co robię. Próbijąc nie zwracać na niego najmniejszej uwagi wyjęłam z torby bieliznę i ruszyłam w kierunku drzwi od łazienki.
- Gdzie idziesz? - chłopak przewrócił się na brzuch i perfidnie się na mnie gapił. To się nazywa przelecieć wzrokiem.
- Prysznic. - mruknęłam.
- Jesteś zła? - och, na prawdę? Nie, jestem zajebiście szczęśliwa, co za pytanie!
- Nie rozumiem o co w tym wszystkim chodzi! Skąd nasi rodzice i ta... no.. Gemma mnie znają!? Dlaczego się przytulali i wogóle!? Skąd ja Cię znam!? - podniosłam głos i zaczęłam wymachiwać rękami.
Spojrzałam na niego wyczekująco. Westchnął i podniósł się. Podszedł i zamknął mnie w objęciu.
- Nie wiem o co chodzi... - szepnęłam. Byłam masakrycznie roztrzęsiona, ale przynajmniej moja złość odpłynęła gdy mnie przytulił. Muszę przyznać, że jego ramiona działają kojąco.
- Wytłumaczę Ci spokojnie. Nie wiem, czy to dobre miejsce czy czas. Nie chcę, żebyś dowiedziała się przez przypadek o takim czymś. To... Hm.. Ważne.
- Harry... Nie sądzisz, że to źle trzymać mnie w niepewności? W pewnym sensie mnie okłamałeś.
Chłopak odsunął się odemnie i spojrzał mi w oczy. Po chwili odszedł i zaczał grzebać w mojej torbie. Zmarszczyłam brwi. Co On robi?
- Harry?
- Ciii... - grzebał dalej dopóki nie wyciągnął mojego ukochanego, zielonookiego misia.
- Jeśli masz zamiar się ze mnie śmiać... - zaczęłam ale nie dał mi skończyć. Musnął delikatnie moje usta.
- Poczekaj chwilę, nie ruszaj się stąd. - pocałował moje usta jeszcze raz i zostawił mnie samą z pluszowym misiem.
Chwila...

Czwórka dzieci siedziała przed kominkiem, a obok nich dwie starsze kobiety. Ogień dawał przyjemne światło, a muzyka cicho grająca w radiu pewien świąteczny nastrój. Kobiety szyły na drutach, a najstarsza dziewczynka w złocistych lokach recytowała głośno bajkę o Kopciuszku. Reszta dzieciaków wpatrzona była w czytającą z wielkim zapałem przysłuchując się opowieści.
Gdy dziewczynka skończyła czytać dzieci zrobiły niezadowolony grymas.
- Enily, przeczytaj jeszcze coś! - powiedziała dziewczynka w grubym warkoczu błagalnym tonem.
- No właśnie, ty tak ładnie czytasz! - rzuziła podobna do czytającej.
- Sądzę, że teraz powinna czytać Gemma. Ona też ładnie czyta! - dziewczynka wstała i podała książkę dziewczynce w warkoczu. Zamieniły się miejscami i bajka zaczęła się od nowa.
- Przeczytaj coś innego, ta bajka już mi się znudziła! - mruknął chłopiec z burzą loków na głowie.
- Dobrze, przeczytam Brzydkie Kaczątko. - dziewczynka przewróciła kilka kartek i zaczęła czytać.
- Emily, Gemma, Harry, Rose! - powiedziała jedna z kobiet śpiewnym głosem.
- Mamy dla Was prezent! - powiedziała  druga.
- Oh, a co to? - spytała najstarsza dziewczynka.
- Proszę, to dla Ciebie Gemma. - kobieta o imieniu Anne podała dziewczynie niebieskookiego, beżowego misia. 
- Harry... - lokaty chłopiec otrzymał ciemnego, brązowego misia o zielonych oczach.
- Emily, Skarbie.. - w jej rękach wylądował złoty miś o szarych oczach.
- No i Rosalie, oto Twój pluszak! - śnieżnobiały, niebieskooki miś wylądował w delikatnych rączkach dziewczynki. Pogładziła go, a na jej twarzy zajaśniał szczery, duży uśmiech.
- Dziękuję Mamusiu, dziękuję Ciociu! - uściskała obydwie kobiety.

Pamiętam skąd mam tego misia... Pamiętam Anne... Pamiętam Harry'ego... Gemmę... Emily! Moja kochana siostrzyczka! Tak dawno jej nie widziałam!

Po chwili Harry wrócił trzymając coś za plecami. Usiadł obok mnie a zza pleców wyjął misia o turkusowych oczach. Spojrzałam na mojego - miał szmaragdowe, małe kamyczki. Podniosłam głowę i ujrzałam zatroskane oczy Harry'ego.
- Dlaczego mój ma zielone, a Twój niebieskie? - spytałam cicho.
- Daliśmy je sobie, gdy się rozstaliśmy. Gdy się przeprowadziłaś. Żeby zawsze być ze sobą. Obiecałem, że kiedyś się odnajdę...
- I zrobiłeś to... - szepnęłam. Przytaknął nieśmiało.
- Jeśli coś obiecuję, robię wszystko, żeby to spełnić. - zapadła chwila ciszy.
- Ale... Skąd wiedziałeś, że to ja?
- Na początku nie wiedziałem. Twoje oczy... wydawały Mi się znajome... Takie same, jak wtedy, gdy byliśmy małymi dziećmi.
Wpatrywałam się chwilę w jego oczy. One też są takie same. Odkąd pamiętam, były dojrzałe. Jeśli można tak powiedzieć o oczach. Przyjrzałam się uważnie jego twarzy - rozluźniona szczęka, nos, policzki, szczęka, usta... Malinowe, wąskie, ale jednocześnie pełne usta. Wróciłam na chwilę do jego oczu. Wpatrywał się w każdy mój ruch. Wróciłam do jego ust, a potem spowrotem do oczu. Nadal patrzył. Chciałam ponownie zjechać wzrokiem na jego usta, ale przywarł nimi do moich. Odwzajemniłam pocałunek rozchylając lekko usta. Językiem najpierw oblizał moje wargi, by potem zająć się wnętrzem. Położyłam się na plecach, a ręcę położyłam na jego karku pociągając go za sobą. Jego ręcę powędrowały na moje uda.
Podobało mi się.
Usłyszałam pukanie do drzwi i pociągnięcie za klamkę. Szybko odepchnęłam Harry'ego i wyprostowałam się do pozycji siedzącej.
- Rose, ja... Och, przepraszam! - O mój Boże, to Anne. - Ja... Pójdę już... - szybko zamknęła za sobą drzwi.
Lepiej być nie mogło.



___________________________________________
O MÓJ BOŻE PRZENAJŚWIĘTSZY!
Do Kingi i Weroniki:
Obiecałam miśki, więc macie, małe spojlerowce! xD
Mam nadzieję, że Wam się podobało, hyhyhy
DZIĘKUJĘ, ZA MIŁE SŁOWA NA TWITTERZE, KOOOCHAM WAS PO PROSTU! *huuuuuug*

9 komentarzy:

  1. Ja chcę kolejny *.* o boże to jest jbnkfjdsnk, aaa o jeny jestem cholernie ciekawa co będzie dalej

    OdpowiedzUsuń
  2. słowo zajebisty tego nie opisuje, ja pierdzielsz to jest super <3 czekam niecierpliwie na next ♥ -@maybe_boobs

    OdpowiedzUsuń
  3. ohoho ale milutko *.*
    @Znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  4. nie spodziewałam się tak szybko :)
    kocham takie miłe niespodzianki :*
    genialny rozdział <3
    ciekawe co będzie dalej...
    czekam z niecierpliwością na next :3
    i dziękuję za poświęcanie nam czasu <3
    @AlexAndra00069

    OdpowiedzUsuń
  5. Super rozdział! :D Nie mogę się doczekać następnego! Zapraszam do mnie : http://dontforgetwhereyoubelong10.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. jejku jejku KOCHAM CIĘ <3

    OdpowiedzUsuń
  7. omg poryczałm się
    <3
    jesteś taka udhjufgbhsjgfjsfdh *_*
    tak wiem.... że to za dużo prosić o dedykację przy nastęnym rozdziale ( Baśka chce poczuć się wyjątkowa xd )
    ale nie serio jest takie hfkjhgkjdbhgdbhfvbrsdx vbhdjxhbvxcn <3333
    ~BiBi

    OdpowiedzUsuń
  8. @tocozeniewypada zmieniła nazwę na @fuckimisshim :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurwa, kurwa O KURWA!!! YEAAAAH BYŁY MOJE MISIE!!! :D Czekałam na to!
    I wielki hejt na mnie że dopiero teraz mogłam to przeczytać xd
    Kocham Cię ♥♥♥
    @Diamond_Angell

    OdpowiedzUsuń