Możecie powiedzieć, że jestem idiotką, ale gdzieś w głębi duszy miałam nadzieję, że będzie trzęsienie ziemi, powódź, zagłada świata, cokolwiek, co sprawiłoby, że nie musiałabym iść na to idiotyczne spotkanie biznesowe.
Ubrana w czarną sukienkę przed kolano z rozkloszowanym dołem i w wysokich, czarnych szpilkach przekroczyłam wraz z rodzicami próg Egerton House Hotel. Ojciec podał nasze nazwisko i starsza, wysoka blondynka poprowadziła nas do sali konferencyjnej która była zapełniona ludźmi 'wyższej rangi'. Czekam tylko, aż to się skończy, będę mogła usiąść w moim pokoju, w piżamie i niechlujnym koku, bez makijażu z popcornem w rękach oglądając jakiś fajny film. Oh, pani Johnsons! Jakże mi cholernie miło. Mówiłam wam już, że kocham sarkazm?
- Rosalie, ależ urosłaś! - zawołała swoim piszczącym głosem starszej pani.
- Tak, w końcu lata mijają. - posłałam jej najbardziej fałszywy uśmiech na jaki było mnie stać.
- Ja jestem tego najlepszym przykładem. - zaśmiała się ze smutkiem.
- Naprawdę? Jest pani w świetnej formie jak na swój wiek. - powiedziałam z ironią. Tata trącił mnie łokciem i posłał zamrażające spojrzenie. No co!?
- Oh, dziękuję Rosalie! - nie załapała.- O! Pani Stone! - krzyknęła i podeszła do jakiejś starszej babki. Czy ja jestem tu jedyną tak młodą osobą!?
- Byłaś dla niej nieuprzejma. - szepnął mi tata do ucha.
- Przepraszam! - bąknęłam. Jejku, to jakaś stara jędza! O co tyle hałasu!
*
Przywitaliśmy się chyba z ponad milionem osób! Nareszcie usiedliśmy na wyznaczonych nam miejscach. Aż cztery miejsca obok mnie były wolne, co oznaczało, że koś się pewnie spóźnia, albo jeszcze gdzieś chodzi. Mam nadzieję, że to miejsce zostanie puste do końca wieczoru.
- Rosalie! - usłyszałam cholernie piskliwy głos który przerwał moje rozmyślania o niczym. Cholera! Cholera! Cholera!
- Cześć Emma. - bąknęłam z fałszywym uśmieszkiem. Czy. Ona. Musi. Siedzieć. Akurat. Przede. Mną!?
*
- Hannah West!? - usłyszałam za sobą przyjazny, kobiecy głos wołający moją matkę. Ile jeszcze tych przywitań!?
- O Mój Boże! Anne!? - mama krzyknęła podekscytowana i wstała szybko z krzesła. Co ona robi!? - Jak dawno Cię nie widziałam! - pisnęła podekscytowana.
- Ja Ciebie też skarbie! - kobiety przytuliły się jak stare, dobre przyjaciółki. Mógłby Mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi?
- Jeremy? - męski przyjazny głos wywołał uśmiech na twarzy mojego ojca. Chwila, zaraz co, uśmiech!?
- Des! - mój. tata. przywitał. go jak. kumpla. Nie. biznesmena. kumpla. Co!? Co!? Co!?
- Rosalie, boże tak dawno cię nie widziałam! - kobieta uścisnęła mnie tak mocno, że przysięgam, chwila a zaczęłabym się robić purpurowa. Posłałam mojej mamie pytające spojrzenie, ale ta tylko uśmiechała się jakby była niedorozwinięta umysłowo. Boże.
- Ymm... Dzień Dobry pani... Anne... - bąknęłam nie wiedząc co mam powiedzieć.
Ta sytuacja była cholernie dziwna!
- Mamo, zostaw ją. - jakaś dziewczyna mniej więcej w moim wieku, może starsza odciągnęła ją odemnie. O dzięki Bogu!
- Oj, Gemma! Nie pamiętasz Rose!? Rose West!? - pisnęła podekscytowana. Zanim zdążyłam się obejrzeć Gemma (chyba) zaczęła mnie dusić. No cholera jasna!
- Boże Rossie! - ROSSIE!? Chwila, chwila, zaraz...
Pamiętam, że ktoś tak na mnie mówił.
Boże, przypomnij sobie!
- Ymm... cześć. - bąknęłam. Za sobą usłyszałam głośne chrząknięcie.
- Ojejku, przepraszam Harry, już daję Ci się przywitać! - dziewczyna odsunęła się odemnie. - W końcu tak dawno nie widziałeś swojej Rossie! - dziewczyna zaśmiała się cicho, a zza jej pleców wyłonił się Styles.
Co On tu do jasnej cholery robi!?
________________________________________
< przeprosiny zawierające 186235497213569463 (słownie pierdylion) stron>
AAAAA, PRZEPRASZAM ZA RAAAK DUUUŻY POŚLIZG!!!
Ale wiem, że mi wybaczycie hyhyhy xd
Pracuję nad zakładką bohaterowie, zobaczymy, czy mi wyjdzie ;)
Zastanawiam się, też czy nie zmienić Dan, El i Pezz na jakieś inne dziewczyny, ale nie wiem, lolz
Jak coś, to piszcie mi na tt: @CatHarry69 ;D
+ Nie bójcie się mnie pytać na TT kiedy rozdział, ja nie gryzę, a odpiszę Wam i będziecie wiedzieli :)
To chyba tyle...
YOLO SWAGOLO!!!!!
XDDDD
BOŻE... XDDD
HAHAHHAHAHHA


Ohhh i Ahh no zajebisty ! *.*
OdpowiedzUsuńCzekam na nexciora ;*
@znaleziona69
Jezu! Boże! Wreszcie! Pierwsza! Tak długo czekałam! *-* Rozdział jak zwykle nic dodać nic ująć - zajebistyyy *-* Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKAM NA NEXT // twoja @BestSongEver_21♥♥♥♥
OdpowiedzUsuńniesamowity *.* czekam na next ♥ -@maybe_boobs
OdpowiedzUsuńOMG kocham cię wiesz??
OdpowiedzUsuńjuż myślałam, że o nas zapomniałaś :)
super rozdział :D
@AlexAndra00069