* perspektywa Rose *
Siedziałyśmy u mnie w pokoju i wybierałyśmy sukienki. Powinnam raczej powiedzieć, ja leżałam na łóżku i czekałam aż dziewczyny mi coś wybiorą. Cały czas pokazywały Mi wszelkiego rodzaju sukienki, ale po chwili decydowały się na inne. Stwierdziłam, że to nie ma sensu, więc poszłam brać prysznic, rozkazując im, aby w tym czasie zdecydowały się na coś. Może to zadziała. Wzięłam prysznic, ubrałam świeżą bieliznę i wyszłam z łazienki zarzucając na ramiona satynowy szlafrok.
- I co wybrałyście? - spytałam zakładając moje papcie - misie.
- Popatrz tylko! - pisnęła zachwycona Pezz rzucając we mnie krwistą, czerwoną sukienkę. Spojrzałam na nią i przyłożyłam do ciała.
- Jest okej. - uśmiechnęłam się do nich.
- Jest zajebiście seksowna! - rzuciła Dan, na co wszystkie parsknęłyśmy śmiechem.
Po układaniu fryzur, makijażu i tym podobnych W KOŃCU wyruszyłyśmy na imprezę. Na szczęście kierował Liam, ponieważ z tego co się dowiedziałam i tak nie może pić. Coś tam z problemami zdrowotnymi, nie wnikam.
*
Stanęliśmy przed ogromnym, nowocześnie urządzonym domem z którego słuchać było głośną muzykę. Wokół chodziło wiele skąpo ubranych lasek, ubranych aż/jedynie w mały skrawek materiału. Większość była już lekko wstawiona.
*
- No to za... wieczną młodość! - krzyknął Louis i chyba po raz setny wznieśliśmy toast. Moja podświadomość nie działała już zbyt dobrze. Kręciło mi się lekko w głowie, a wódka wypalała moje gardło. Tańczyłam z kilkoma chłopkami których nie znałam i gadałam z dziewczynami o różnych dziwnych na trzeźwo rzeczach, które teraz wydawały się być całkiem normalne.
- Poooograjmy w coś, nuuudzi Mi się! - zaczęła bełkotać Pezz która była już mocno wstawiona. Zresztą, wyglądałam pewnie tak jak Ona.
- A w co niby? Zassaj i dmuchnij? - zaśmiał się Louis.
- Nie, raczej nie chcemy powtórki z ostatniego razu. - zaśmiał się Niall. - Co nie Harry?
- Spierdalaj blondynku. - warknął Harry i wszyscy oprócz mnie i niego zaczęli się śmiać. O co im chodzi?
- No to może prawda czy wyzwanie? - zaproponowała El.
- Znoowu? - zajęczał Zayn.
- Masz lepszy pomysł kutasie? - syknęła. Zaśmiałam się.
- Dobra, zagrajmy w prawda czy wyzwanie! - Niall prawdopodobnie uratował nas przed ich słowną potyczką.
Usiedliśmy w kręgu, a na środku postawiliśmy butelkę. Zaczęliśmy grać.
*
- Och, przykro mi Rose, Twoja kolej. - zaśmiał się Lou.
- Nie śmiej się ze mnie! - fuknęłam.
- Och, po prostu nie wierzę, że mogłabyś zrobić takie zadania typu rozbieranie, picie, całowanie. - zadrwił.
- Możesz Mi nawet dać dwa wyzwania i zrobię je bez problemu. - zaśmiałam się.
- Dobrze, Rose, przyjmuję wyzwanie. - powiedział z cwaniackim uśmieszkiem. - Ktoś ma jakiś pomysł?
Zayn szepnął Mu coś na ucho, a ten uśmiechnął się jeszcze bardziej.
- Zadanie pierwsze. Zdejmujesz wszystko do bielizny i zostajesz tak do końca imprezy. - jego mina wręcz mówiła: "Nie zrobisz tego". No to się zdziwisz, Tomlinson.
Bez słowa wstałam, złapałam za końce sukienki i przełożyłam przez głowę rzucając materiałem w twarz zdumionego Tommo.Jak gdyby nigdy nic usiadłam spowrotem czując na sobie wzrok wszystkich zebranych.
- Gdybym nie miał dziewczyny... - zaczął jakiś chłopak, ale blondynka obok niego szturchnęła go w ramię, więc nie dokończył. Uśmiechnęłam się z triumfem spoglądając na Harry'ego. Wygloądał jakby zobaczył ducha, na zmianę otwierał i zamykał usta. Zaśmiałam się z jego reakcji i wróciłam wzrokiem do Louis'a.
- I co teraz skarbie? - podniosłam jedną brew.
Powiecie teraz pewnie, że jestem kompletnie szalona, łatwa i co tam jeszcze, ale nie, ja jestem po prostu pijana i nie wiem co się ze mną dzieje.
Spojrzał na mnie a potem na wszystkich zebranych i zatrzymał się Na Harry'm.
- Musisz pocałować Styles'a... - napój alkoholowy z mojej buzi wylądował spowrotem w szklance. - Przez minimum 10 minut.
- Chyba sobie żartujesz! - krzyknęłam i spojrzałam na Harry'ego. Był równie zdziwiony co ja.
- Oh, tak myślałem, że tego nie zronisz. - parsknął śmiechem, a we mnie się zgrzało. Dupek, cham, kutas, idiota, palant.
- Dobrze, zrobię to. - zaczęłam czołgać się w stronę Harry'ego a głosy wszystkich ucichły i wszyscy patrzyli teraz na nas. Cholera, tyle świadków.
Posłałam chłopakowi uwodzicielski uśmiech i złączyłam nasze wargi. Loczek przyciągnął mnie bliżej siebie i położył swoją rękę na moich plecach.
Pogłębiłam pocałunek i zarzuciłam Mu ręce na kark. Poczułam jak jego ręce zjeżdżają niżej, na mój tyłek i lekko go ściskają. Jęknęłam odruchowo i przyciągnęłam go jeszcze bliżej. Uśmiechnął się przez pocałunek.
Dobrze Styles, tak pogrywasz?
Zjechałam dłonią po jego torsie i położyłam ją ne jego kroczu. Poczułam jak łapie powietrze, więc uśmiechnęłam się i zaczęłam kreślić palcem małe kółeczka. Jego mięśnie natychmiast się napięły.
- Przestań... - mruknął Mi w usta.
- Bo? - spytałam rozbawiona.
- Bo będę musiał cię przelecieć. - warknął. Zaśmiałam się cicho i przycisnęłam rękę do jego krocza, a w odpowiedzi usłyszałam jego gardłowy jęk.
- Rose... - jęknął.
- Nie odważysz się. - mruknęłam i oderwałam się od jego ust. - 10 minut już chyba minęło co nie Louis? - mruknęłam w stronę pasiastego.
- W sumie, to minęło już 20. - zaśmiałam się z jego zdziwionego wyrazu twarzy. Puściłam oczko do Styles'a który próbował uformować oddech i zeszłam z jego kolan na których cały czas siedziałam.
- Ktoś ma jeszcze jakieś wyzwanie? - rzuciłam w stronę tłumu. - Tak myślałam. - zaśmiałam się gdy w odpowiedzi usłyszałam ciszę. Usiadłam na swoim poprzednim miejscu i napiłam się wódki ze stojącej obok butelki. Po chwili gdy wszyscy się otknęli graliśmy dalej.
____________________________________
HAHAHAHAHA, WIEM, ŻE MNIE KOCHACIE! :D
No więc... Wesołego Walentego Kochani! Spotkania idoli i follow'u od Nich. Pamiętajcie, że Was kooocham, zwłaszcza Ciebie @RosePsychoticPL <3
DOTYCHCZASOWI INFORMOWANI:
@PragneJedzenia
@AlexAndra00069
@Znaleziona69
@BestSongEver_21
@Annette_69_
@ika1674
@maybe_boobs
@tocozeniewypada
JEŚLI KTOŚ CHCE BYĆ INFORMOWANY, NIECH NAPISZĘ SWOJE USERNAME W KOMENTARZU POD ROZDZIAŁEM :)
Pamiętajcie o komentowaniu :)

Boze kocham <3 i jeszcze to zachowanie Rose, hah ^^
OdpowiedzUsuńHahahah, na prawdę dobry rozdział :D
OdpowiedzUsuńgeniusz ;D
OdpowiedzUsuń~BiBi
super rozdział taki zadziorny ;)
OdpowiedzUsuńnie znałam Rose z tej strony i jestem ciekawa czy Harry ją przeleci ;)
@AlexAndra00069
Super nie moge sieę doczekac nexta :-*
OdpowiedzUsuńSuper czekam na więcej
OdpowiedzUsuńo boże cudowny rozdział *.*
OdpowiedzUsuńSuperrrrr
OdpowiedzUsuń