środa, 5 lutego 2014

ROZDZIAŁ 8.



- Harry! - krzyknęłam, myśląc, że stanie. - Harry! - powtórzyłam gdy szedł dalej. Szedł tak szybko, że musiałam biec aby za nim nadążyć. Boże, gdzie On idzie i czy On musi tak szybko chodzić !?
- Harry, proszę, stój, nie jestem taka szybka jak ty! - przystanęłam na chwilę żeby złapać powietrze.
Chłopak przeszedł przez parking i podszedł do czarnego Range Rover'a, na szczęście lub nie stanął przy nim i oparł się o maskę samochodu. Podbiegłam do niego i przyklękłam znowu łapiąc oddech. Jestem wysportowana, przynajmniej tak myślę, ale On naprawdę szybko chodzi!
Loczek wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów i zapalił jednego.
On pali!?
Zaciągnął się papierosem, a po chwili duży dym wyleciał z jego ust. Zaczęłam kaszleć, a chłopak zaśmiał się pod nosem.
- To nie jest śmieszne. Psujesz sobie płuca. - mruknęłam wstając.
- Ojejciu, jakby mnie to obchodziło. Najwyżej umrę wcześniej, co za problem.
- Nie mów tak.
- Dlaczego!? - krzyknął. - Bo nie przelecę kilku lasek więcej? Bo nie upiję się jeszcze raz na kolejnej pieprzonej imprezie? Bo nie będę mógł udawać kogoś kim nie jestem?
Nie pytajcie się, czemu zrobiłam to co zrobiłam. Nie pytajcie się czemu, po prostu, miałam taką ochotę.

* Harry *

- Dlaczego!? - krzyknęłem. - Bo nie przelecę kilku lasek więcej? Bo nie upiję się jeszcze raz na kolejnej pieprzonej imprezie? Bo nie będę mógł udawać kogoś kim nie jestem?
Nagle poczułem jak jej chude, delikatne ręce owijają się wokół mojego brzucha. Jej twarz przytulona była do mojej klatki, a drobne dłonie masowały moje plecy.
Była słodka.
Wyrzuciłem papierosa którego trzymałem w dłoni i zdeptałem go podeszwą mojego trampka. Zawahałem się, ale po chwili objąłem ją i wtuliłem twarz w jej włosy, które pachniały wanilią. Wiedziałem, że była zdziwiona.
Rose jest taka słodka. Czasami mam ochotę ją pocałować i... nie ważne. Ale wiem, że nie mogę.
Ona jest zbyt delikatna. Ona jest jak róża, trzeba uważać, żeby nie zgnieść jej płatków które są różowe, jak jej puliczki  kiedy się rumieni. Ona nie jest jak większość lasek, z którymi się "spotykałem". Jeśli wogóle można to tak nazwać.
Nie wiem, co i dlaczego, ale coś mnie do niej ciągnie. To... nie da się tego wyjaśnić. Może po prostu mam dość tych wytapetowanych lasek, napalajacych się na mój widok. To żałosne. Ślinią się na Twój widok, jakby nigdy nie widziały mężczyzny. Dziwki. Myślą, że pokręcą trochę dupą i będą miały każdego. Przepraszam, ale już Mi się to trochę znudziło.
Wzdychnęłem głośno.
Dziewczyna uniosła głowę i spojrzała na mnie swoimi dużymi, niebieskimi oczami. Jej mina była zatroskana.
- Przepraszam. - szepnęła mi do ucha i odsunęła się powoli.
Wracaj. 
Oparłem się o maskę samochodu i usiadłem na niej.
- Jedziesz ze mną? - spytałem ukradkiem na nią spoglądając.
- G-gdzie? - zaśmiałem się cicho.
- Pokaże Ci pewne miejsce... Wsiadaj! - rzuciłem i wsiadłem.
Dziewczyna weszła do środka i pośpiesznie zapięła pasy.
- Pierwszy raz idę na wagary. - rzuciła gdy odjechaliśmy spod szkoły.
- I pewnie nie ostatni. - zaśmiałem się a dziewczyna rzuciła mi groźne spojrzenie.
- Gdzie jedziemy? - spytała ponownie wyraźnie zirytowana.
- Do mnie.
Więcej się nie odzywała. Oparła głowę o okno i patrzyła gdzieś w dal.

*

- Kakao. - odpowiedziała.
- Dobry wybór. - zaśmiałem się.
Rose oparła się o blat i patrzyła na moją "pracę". Odwróciłem się i spojrzałem na nią, a ta szybko odwróciła wzrok.
- Jesteś słodka, wiesz? - spytałem kładąc ręce na blacie zamykając ją w pułapce. Zarumieniła się.
- Taka nieśmiała... - podniosłem jej podbródek tak, aby spojrzała Mi w oczy.
Nie zrobiła tego. Jeździła wzrokiem po całej kuchni.
Pocałowałem ją łapczywie. Położyła swoją malutką dłoń na mojej klacie próbując mnie odepchnąć, ale, niestety skarbie, jestem silniejszy.





_____________________________________
Przepraszam, że tak długo, mam nadzieję, że Mi wybaczycie! <3
Czytasz, komentuj, karmiąc mnie w ten sposób weną! xx



4 komentarze:

  1. a to nawet nie zauważyłam że dodałaś : )) ale super super jak zawsze *.* pozdawiam /ollaa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie wchodzę i widzę że jest NEXTT ohhh bardzo bradzo fajny *.* od początku mnie wciągnał <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam, czytam i oderwac sie nie moge *·* -@maybe_boobs xx

    OdpowiedzUsuń