niedziela, 26 stycznia 2014

ROZDZIAŁ 6.

Czy to jest normalne?
Wejść.
Mówić dziewczynie o własnych fantazjach erotycznych.
Pieścić.
Wyjść bez słowa.
W co on ze mną pogrywa?

Leżałam na łóżku zastanawiając się o co chodzi Harremu. Jakie on ma wobec mnie zamiary.
Och, na pewno nie będę jego dziewczyną, miłością, tą w której się zakocha.
Na pewno, dla niego będę laską do zabawy.
Znudziły Mu się wytapetowane dziunie? Teraz chce zwyczajną, nieśmiałą, niczemu winną dziewczynę, o która będzie mógł zawalczyć, bo nie odda Mu się od razu?
Żałosne.

Wibracja telefonu przerwała moje rozmyślania.

A ja nie. 
Serio, mam być tą kolejną? Nie chce i nie mam zamiaru.
Ani odwagi, no ale to już inna sprawa.
Jest jeszcze jedna sprawa, którą staram się wyrzucić z mojej głowy. Choćbym nie wiem jak nie chciała tego mówić.
On jest seksowny.
Och, wiem, to żałosne.
Ale tak jest i nikt temu nie zaprzeczy.
On jest typem Bad Boy'a.
A to jest jeszcze bardziej pociągające.
Ugh, o czym ja myślę!
Nie serio.
Podobało mi się to nasze dzisiejsze "spotkanie".
Jestem żałosna.
No, ale to już od urodzenia.
Niestety, mimo to, że jest seksowny, bardzo się go boję. Nie wiem do czego jest możliwy. Może mnie zgwałcić. Nie chcę, żeby nasza "znajomość" posunęła się za daleko. Boże jeśli moja mama dowiedziałaby się o dzisiejszej sytuacji... Nie mówię już nawet o moim ojcu, którego i tak prawie wcale nie ma w domu. Biznesmen, nigdy nie ma czasu dla rodziny.
Mama zresztą też nie spędza dużo czasu w domu. Na przykład teraz, zamiast siedzieć ze mną i oglądać telewizję jak normalna rodzina ona jest w pracy i wróci grubo po północy.
Żałosne.
Ale prawdziwe.
Wzięłam szkicownik i zaczęłam rysować. Uwielbiam to robić. Pamiętam, jak byłam mała i rysowałam kwiatki na łące. Zawsze przychodziłyśmy tam z moją nianią Louise. Ale to nie było w Londynie, tylko w Holmes Chapel. Chcę tam wrócić. Wtedy rodzice pracowali TROCHĘ mniej. Miałam przyjaciół... chłopaka...
To co, że chodziłam do podstawówki. Był dla mnie wszystkim. Dzisiaj nie pamiętam nawet Jego imienia. Pamiętam, że miał piękne, zielone oczy.


_________________________________________
Hejka! Dedykuję ten rozdział @Znaleziona69 która właśnie spamuje mi na TT, jaki to mój blog nie jest wspaniały i wgl. DZIĘKUJĘ KOCHANIE! Kooooocham Was mocno!
Wogóle, jaram się, bo follownęli mnie Rose i Harry z Polskiego konta ff Psychotic i pisałam sobie z nimi na Twitterze!!! *o* Normalnie kdugfkgskfgkuerg <333
DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY KOMENTARZ, POD ROZDZIAŁEM, LUB ZA OPINIE NA MOIM TT (OŻYWIACIE MI INTERAKCJE) ;D

5 komentarzy:

  1. GENIALNY DZIĘKUJE KC KC <333 /@znaleziona69

    OdpowiedzUsuń
  2. Omg każdy rozdział coraz bardziej mnie wciąga. Strasznie mi się podoba to co zaszło między Rose a Harrym ;p z niecierpliwością czekam na next *-* / @BestSongEver_21

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyi ten jej chłopak z podstawówki to będzie Harry tylko że się nie poznali obydwoje lol albo mam tylko jakąś głupią schizę xd Rozdział cudny jak zawsze *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Super rozdział czekam z niecierpliwością na następny :) @Annette_69_

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham ♥ -@maybe_boobs

    OdpowiedzUsuń